10 Rzeczy, które nawet introwertycy mogą zyskać dzięki uruchomionym grupom

Nie mów do mnie. Nie patrz na mnie. I z miłości do Gu, nie wchodź mi w drogę.

To w zasadzie podsumowuje moje podejście do moich wczesnych lat biegania. To był samotny sport, przerwa od toksyczności w miejscu pracy i pingowanie e-maili. W parkach i na nierównych betonowych drogach stworzyłem zasady, a zasada numer jeden brzmiała: Jestem samotnym wilkiem, kochanie.

Ale rzeczy się zmieniają. Stanie się freelancerem pracującym z domu może sprawić, że każdy stanie się trochę hermetyczny. Bieganie stało się kolejną działalnością, w której spędzałem samotnie czas.

Nie zrozumcie mnie źle. Uwielbiam być sam, bardziej niż Trump uwielbia głuchy dźwięk. Jestem typem osobowości INFJ do rdzenia. Ale długie zimy mogą być szczególnie izolujące i potrzebowałem ważnego powodu, aby podtrzymać moją rutynę. Tak więc w tym roku wybrałem się na coś nie do pomyślenia: postanowiłem biec z nieznajomymi.

Od stycznia wciągałem się i spotykałem z innymi biegaczami i nowojorskimi trenerami Road Runners w każdy czwartek o 6:30 w Brooklyn's Prospect Park . Tak, było zimno. Tak, była mgła, deszcz i podmuchy wiatru. I tak, to było wspaniałe. Poważnie. Bez sarkazmu. Oto, jak się zakochałem.

Odpowiedzialność to wszystko
Nawet jeśli w jakiś sposób wplątałem się w bycie poranną osobą, nadal nie ma sposobu, bym przekonał się, żebym opuścił dom w 20-stopniowej pogodzie . Wcześniej plany biegu na godzinę zamieniłyby się w bieg po lunchu, który można było przesunąć na bieg po obiedzie, a potem, Och, wyglądaj, jest północ i czas na łóżko, a ja wciąż nie uciekałem. Szkoda, zzzzz . Wiedząc, ludzie czekają na ciebie - a następnie biegnąc siedem mil przed 7:30 rano - zgniatają tę wewnętrzną debatę.

Jest dosłownie milion rzeczy, o których można porozmawiać na temat innych niż praca
Najlepszą częścią szkolenia grupowego jest poznawanie ludzi których ścieżek normalnie nigdy nie przekroczysz. Młodsi, starsi, weterani, nowicjusze. Rozmawiasz o wyścigach poza miastem lub o tym, jaki rodzaj wałka do spieniania kupisz, lub o tym, jak Daylight Saving Time jest okrutnym sabotażystą. Nikt nie pyta: "Co więc robisz?" Ponieważ tutaj, o świcie, każdy ma taką samą odpowiedź: "Biegnę".

Słuchanie słuchawek to gra z mocą
Kiedy mówię, że potrzebuję muzyki - lub ostatnio podcasty odtwarzane z prędkością 1,5x żeby wspierać moje biegi, mówię poważnie. Moja para Bluetooth kiedyś umarła podczas 10K i rozpętałem tak głośno, że matki zakryły uszy swoich dzieci. Pozostawienie słuchawek w domu pierwszego ranka treningu grupowego było jak przerażający, roztargniony błąd, tak jakbym zapomniał ogolić nogi lub złapać na Instagramie. Ale okazuje się, że nie masz śpiewu Lukasa Grahama lub przedsiębiorcy brzęczącego w twoich uszach, bieganie faktycznie staje się medytacyjne.

Będziesz świadkiem najlepszych przykładów # marriagegoałów
Znam ludzi, którzy powiedzieli mi, że biegam jest nudny, głupi, a nawet niebezpieczny. (Okazuje się, że to były te wszystkie rzeczy i leniwy, by wystartować.) Więc po spotkaniu z duetem mąż i żona, który pojawiał się co tydzień, aby biegać i zachęcać się nawzajem i wszystkich innych, pomyślałem ... wow. Tak więc to jak wygląda wsparcie.

Przerażające rzeczy stają się całkowicie znośne
Mimo dwóch maratonów, udało mi się jakoś przedłużyć powtórki gór i wszelkie treningi interwałowe. (Niezalecane). Strukturyzowane przebiegi były zastraszające: Jak szybko powinienem jechać? Jak długo? A poza tym, co jest prawdziwym "wzgórzem"? Ale wyczerpujące treningi są znacznie bardziej znośne, gdy 20 innych osób poci się z tobą. Kiedy idziesz pod górę, kiwasz głową, kiwając głową, kiedy schodzisz na dół. Chrząkasz trochę wsparcia. Nagle leci czas.

Mając pacers jest zmieniaczem gry
Liczby po prostu nie trzymają się dla mnie. Nadal nie mogę powiedzieć Ci o moim najszybszym 5K czasie bez sprawdzania tego. Oznacza to również, że nie jestem w stanie utrzymać stałego tempa. Wszystko się zmieniło, gdy trenerzy powiedzieli nam, abyśmy wykonywali tempo z 70 do 80% wysiłku, lub sprintami o 90% wysiłku i tak dalej. A kiedy byłem otoczony przez ludzi, którzy rzeczywiście wiedzieli, jak się zachować, mogłem dążyć do tego, by dorównać im krokiem.

Ludzie, którzy razem deskami przebywają razem
Nie ma tu wielkiej tajemnicy: większość biegaczy nie lubi podstawowej pracy. Lub trening siłowy. Albo ćwiczenia, które nie pociągają za sobą wiatru pędzącego po swoich wspaniale spoconych twarzach. Właśnie dlatego nasi trenerzy kazali nam po pięciu minutach desek i tricepsów spadać po każdym ciężkim biegu. Ale pocieszające jest to, że wszyscy mają chwiejne kończyny i płytki oddech - i o wiele fajniej jest jęczeć jako grupa, gdy trener Steve nieuchronnie mówi: "Skaczcie kuca!"

Szukanie biegaczy jest łatwiejsze niż tworzenie biegacze
Spędziłem wiele godzin prosząc (w porządku, błagając) przyjaciół o wyścigi weekendowe i ewangelizując korzyści z dobrego biegu, ale nawet gdy ludzie byli w grze, często czułam się bardziej jak nękająca fitness niż zachęcanie przyjaciela. Teraz, zamiast prosić ludzi o ponowne nadanie priorytetu swojemu życiu w bieganiu, znalazłem podobnych szaleńców, którzy już to robią, eliminując moje niezręczne i desperackie prośby: "Daj spokój, chodźmy na dwumilowy? Lub tylko jeden?" po prostu biegnijmy razem po bloku?! "

Obrażenia innych ludzi stają się twoimi własnymi
Nie mówię tu o bólach fantomowych kończyn, chociaż kto wie, może się zdarzyć. ("Twój zespół IT jest zniekształcony? Właściwie teraz moje uczucie jest napięte ...") Kiedy jesteś z grupą, zaczynasz rozumieć, że, uh, taa, ta rzecz, którą robimy, jest naprawdę trudna. Uszkodzenie kogoś innego przypomina o wdzięczności za każdy bezbolesny bieg. Lub gdy jesteś zmęczony i obolały, grupa jest tam, aby cię odebrać. Czujesz się jak członek kultu. Czy powiedziałem kult? Miałem na myśli rodzinę.

Będziesz szybciej
Chociaż punktem sesji interwałowych i tempa jest poprawa szybkości i wytrzymałości, nawet ja byłem zaskoczony moimi ulepszeniami. Ale nie sądzę, że to było tylko mnie. Lub nawet głównie ja. Oto sztuczka. Kiedy biegniesz z innymi ludźmi, masz kogoś, za kim możesz ścigać - i kogoś, kto cię ściga. To nawet nie jest konkurencyjne. Złożyłeś razem zobowiązanie. Wstałeś. Jesteś na zewnątrz. Będziesz ciężko. A po wyschnięciu, będziesz się uśmiechał, uderzać kilka piątek i będziesz miał dzień, wdzięczny za to doświadczenie.

Domyślam się, że staram się powiedzieć ... bieg?